Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Panika w Pyrzowicach

mrozi
post pią, 19 mar 2010 - 13:55
Post #1


Advanced Member ***
Grupa: Użytkownik
Postów: 96
Dołączył: pią, 19 mar 10
Użytkownik nr: 56

W Katowicach mieli mały problem. Kilkunastoletni Niemiec przewoził w swoim bagażu zabawkowy granat. A właściwie zapalniczkę w kształcie granatu. To wystarczyło do zarządzenia ewakuacji lotniska. Ok. 400 osób musiało opuścić lotnisko i koczować na parkingu przed terminalem. Atmosferę podgrzał telefon z informacją o podłożeniu bomby. Prawdopodobnie zadzwonił jeden z pasażerów zirytowany całą sytuacją.
Po ok. dwóch godzinach sytuacja wróciła do normy.
Jak myślicie, ta akcja to plus dla służb bezpieczeństwa na lotnisku, czy raczej ich blamaż?
Go to the top of the page
 
+Quote Post

LUFTHANSA
post sob, 20 mar 2010 - 10:57
Post #2


Advanced Member ***
Grupa: Użytkownik
Postów: 49
Dołączył: pon, 30 mar 09
Użytkownik nr: 4

Moim zdaniem pomimo że jest to męcząca sytuacja i wiele osób się irytuje to jest to niezbędne.
Wolę dolecieć na miejsce niż się rozypać na kawałki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

pollana
post sob, 20 mar 2010 - 16:09
Post #3


Advanced Member ***
Grupa: Użytkownik
Postów: 50
Dołączył: pią, 19 mar 10
Użytkownik nr: 58

Zgadzam się. Dwie godziny na parkingu, to jeszcze nie tragedia. A jeśli byłby to prawdziwy granat? Takie rzeczy trzeba sprawdzać. A akcja w Pyrzowicach z tego co wiadomo przebiegła bardzo sprawnie. Dwie godziny na ewakuację 400 osób wywiezienie i sprawdzenie potencjalnie niebezpiecznego bagażu, to całkiem przyzwoity wynik.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

LUFTHANSA
post sob, 20 mar 2010 - 16:17
Post #4


Advanced Member ***
Grupa: Użytkownik
Postów: 49
Dołączył: pon, 30 mar 09
Użytkownik nr: 4

Kedyś pewien francuz zostawił motor przed terminalem na okęciu. Wszystko w okolicy stało w korkach. Odstrzelono mu kufry z działka wodnego.
Plusy tego są takie że problemy z poruszaniem się po połowie warszawy mieli wszyscy + "ćwiczenia" dla AT.
No i oczywiście nikomu się nic nie stało.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

patterson
post sob, 20 mar 2010 - 21:10
Post #5


Advanced Member ***
Grupa: Użytkownik
Postów: 85
Dołączył: pią, 19 mar 10
Użytkownik nr: 57

Takie "testy" chyba są potrzebne. Dobrze, że odpowiednie służby mają możliwość reagować w sytuacji potencjalnego zagrożenia. Mimo wszystko ćwiczenia, w których zagrożenia nie ma, nie są miarodajne. Rozumiem irytację pasażerów, ale powinni sobie zdawać sprawę, że to dla ich dobra. Lepiej się spóźnić gdzieś tam, niż w ogóle nie dolecieć, bo zagrożenie zostało zbagatelizowane. A ten telefon z informacją o bombie, to już przesada. Co ten człowiek chciał uzyskać? Raczej nie przyśpieszył powrotu do terminala.
Go to the top of the page
 
+Quote Post


Reply to this topicStart new topic
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 

Wersja Lo-Fi Aktualny czas: wtorek, 07 luty 2012 - 10:03