|
Kto miał ciekawe i oryginalne przygody na krajowych lotniskach? Może kogoś spotkało coś ciekawego?
Ja osobiście pochwale się, że wracałem z Londynu, lądowałem na Ławicy w Poznaniu - i muszę przyznać, że spotkało mnie coś bardzo ciekawego, otóż natrafiłem na straż graniczną, która zainteresowała się mną bardzo poważnie - sprawdzili dokładnie bagaż podręczny, co ciekawe przy okazji uszkodzili mi telefon komórkowy, który przypadkowo spadł na podłogę, no i jeszcze kilka rzeczy z bagażu mi uszkodzili. W efekcie nie mieli się do czego przyczepić, a ja zostałem z uszkodzonym telefonem, dokładnie przerzuconym bagażem podręcznym i miałem 2,5 godziny w plecy.
Później wziąłem taksówkę, kierowca skasował mnie około 350% drożej! niż normalnie wynosiła taryfa - nie ma jak to wrócić do kraju, do rodaków.
A Wy jakie mieliście przygody z krajowymi lotniskami?
Podzielcie się smile.gif
|