|
W podwoziu samolotu, który wylądował na lotnisku w Tokio, znaleziono ciało mężczyzny. Przy zwłokach nie było żadnego dowodu tożsamości, ani jakichkolwiek prywatnych rzeczy – informuje serwis CNN. Władze lotniska podały, że ofiara to mężczyzna o ciemnej karnacji; był on ubrany w niebieskie dżinsy i w czerwono-niebieską koszulę. Według policji, mężczyzna prawdopodobnie udusił się z powodu braku tlenu i zamarzł. Ostateczną przyczynę jego śmierci ustali dopiero autopsja.
Ciało odnalazł zaraz po lądowaniu jeden z mechaników. Jak podkreślił, jest niemożliwe, żeby do tej części podwozia samolotu przedostał się ktoś z wnętrza maszyny.
Boeing 777, w którym znaleziono ciało, wystartował z lotniska Johna F. Kennedy'ego w Nowym Jorku. Linie Delta zapewniły o swej chęci współpracy z japońskimi władzami w celu wyjaśnienia śmierci mężczyzny – informuje serwis CNN.
Tłumaczenie: Onet.pl
|